Na razie na blogu nie będę mogła umieścić notki dotyczącej płyt winylowych, bo zepsuł mi się gramofon. Nie minął nawet rok od jego zakupu a talerz przestał działać, pękła pokrywa. Mam jednak na tyle innych rzeczy wartych opisania, że powstaną z tego notki, a winylami zajmę się kiedy indziej.