Ten rok minął pod znakiem muzyki, choć zaczęło się spokojnie to ja pobiłam swój rekord.
STYCZEŃ - Pierwszy weekend stał pod znakiem Zlotu fanów Michała Szpaka o czym przeczytacie TUTAJ.
LUTY - Miesiąc trochę szalony... W tym czasie miałam okazję być pierwszy raz na recitalu w Kuźni Kulturalnej na Wilanowie (5.02.) Michała Szpaka ale to w okresie świąt Bożego Narodzenia 2017 się wszystko zaczęło. I tak szalona jazda Wrocław - Świdnica - Wrocław - moje miasto - Warszawa. O tym przeczytacie TUTAJ
MARZEC - Dwa a w zasadzie trzy wydarzenia muzyczne o których wspomniałam TUTAJ
KWIECIEŃ - Miesiąc odpoczynku, nareszcie wiosna... i jeden z dwóch miesięcy w tym roku gdzie nie byłam na żadnym koncercie.