Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą studia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą studia. Pokaż wszystkie posty

7 mar 2010

Wspomnienia 2010

Zaczęło się wczoraj.... 

Pojechałam na uczelnię aby poprawić Elementy badań regionalnych u "Zbycha", choć byłam umówiona na 10 lutego. Ale przybyłam wcześniej, bo facet miał mieć egzamin (przy okazji uświadomiłam faceta, że ma go o 13!). Kazał mi czekać około 40 minut, ale ja powiedziałam, że przyjdę dziś. I przyjechałam. "Zbychu" wyszedł w południe i zaprosił mnie do odpowiedzi :) Wyjęłam kartkę, ale on stwierdził, że nie będę pisać, tylko wziął moje notatki i zadał pytanie. Stwierdził, że może mnie ocenić na 4+, ale jak chce odpowiadać na 5 to mogę. Zaczęłam się zastanawiać i zdecydowałam się a on powiedział, że postawi mi 5 za ... ryzyko! 

Chyba pomogła mi (to głupie wiem!) Myszka Mickey na bluzce. W ogóle było dziś nieźle, bo później w radiu była moja ulubiona piosenka "You are not alone".

Bardzo się cieszę z oceny, jak nigdy. Czasem opłaca sie nie zaliczyć w I terminie :P

20 lut 2007

Wspomnienia

Czas zacząć się uczyć ;)

20 lutego 2007
Dziś wybrałam promotora pracy licencjackiej. Wybrałam też kierunek ekonomikę przedsiębiorstw. Chciałam kogoś innego ale nie było już miejsc. Ale teraz się cieszę. Facet mimo iż wygląda na przestraszonego i zagubionego, chyba bardziej pomoże niż dwoje pozostali. Po raz pierwszy nie żałuję swojej decyzji. To nie jest to co chciałam robić ale jakieś wykształcenie mieć trzeba ;)
dziś też było pierwsze seminarium. Nie martwię się na zapas jak to będzie z pracą. Z obroną jakoś pójdzie ale muszę mieć motywacje do pisania. Będzie dobrze tylko po co mi teraz ekonomia po angielsku?? 
M. K. chyba zgłupiał. Jeszcze zajęć nie było. Zobaczymy! Na razie jestem pozytywnie nastawiona (po raz pierwszy) do studiów. ;)

31 sty 2007

Wspomnienia 2007

Lepiej niż kiedykolwiek

środa, 31 stycznia 2007 14:29

Dziś po raz pierwszy w moim życiu zadziałała moja ambicja. Miałam egzamin z historii gospodarczej i go pisałam. Kto chciał 3 miał zostawić index. Ja umiejąc niewiele szarpnęłam się na wyżej. Mówię: Trudno! albo napisze albo nie. Dostałam 4. Nigdy - bo w liceum nie miałam więcej jak 3, bo nie znosiłam historii. Kiedyś mi nie przeszkadzała ale gusta się zmieniają. Aż jestem zaskoczona tym, że chciałam lepszą ocenę. Nigdy nie miałam aż tak dobrych ocen. A przecież ekonomia mnie nie interesuje. Z braku tego co chcemy musimy polubić to co mamy.